herb BIP - Starostwo Powiatowe w Myśliborzu

www.powiatmysliborski.pl

25/2011 radnej Danuty Patkowskiej kontynuacja interpelacji z IV sesji Rady Powiatu ?w sprawie udzielonych podwyżek dla pracowników jednostek organizacyjnych na stanowiskach administracji i obsługi; w sprawie kwot przyznanych szkołom i placówkom oświatowym na 2011r.; kontynuacja interpelacji z IV sesji Rady Powiatu ?w sprawie decyzji podejmowanych przez Dyrektora SPZOZ Szpital Powiatowy w Dębnie i ogólnej sytuacji w Szpitalu; w sprawie nadchodzącej prywatyzacji szpitali powiatowych;

 

INTERPELACJE RADNEJ DANUTY PATKOWSKIEJ

ZGŁOSZONE NA V SESJI RADY POWIATU W MYSLIBORZU

DNIA 31 MARCA 2011R.

 

 

kontynuacja interpelacji z IV sesji Rady Powiatu –w sprawie udzielonych podwyżek dla pracowników jednostek organizacyjnych na stanowiskach administracji i obsługi:

 

nie jestem usatysfakcjonowana z odpowiedzi jaką otrzymałam na zadane interpelacje, bo tak naprawdę nie o to pytałam. Pytałam o podwyżki udzielone pracownikom jednostek organizacyjnych Powiatu w 2010 roku. Otrzymałam tylko zestawienie kwotowe. Niewiele można z tych kwot wywnioskować, bo np. Powiatowy Urząd Pracy średniomiesięcznie wyliczył podwyżkę na kwotę 81 zł, w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie np. 140 zł, ZSP w Barlinku – 8,30zł, MOW Renice: 276,82 zł. Pytałam o procenty, o kwoty procentowe podwyżek i jak to wygląda w stosunku do założeń. Dlatego jeszcze raz proszę o uzupełnienie. Mam taką samą prośbę, aby udzielono mi odpowiedzi dot. co z podwyżkami tych pracowników na 2011 rok. Niepokojące jest, a nawet nie do przyjęcia jest to, że aż 6 placówek w ogóle nie wypłaciło nawet tej podwyżki inflacyjnej w 2010 roku. to też jest zastanawiające i powinno być poddane analizie. Nie wiem, czy z tego tytułu nie grożą nam jakieś procesy sądowe.

 

 

 

w sprawie kwot przyznanych szkołom i placówkom oświatowym na 2011r.:

 

[…] Wracając do tematu interpelacji – prosiłabym o podanie kwot przyznanych poszczególnym szkołom i placówkom w powiatowym budżecie na 2011r. Chciałabym znać te kwoty.

 

 

 

kontynuacja interpelacji z IV sesji Rady Powiatu –w sprawiedecyzji podejmowanych przez Dyrektora SPZOZ Szpital Powiatowy w Dębnie i ogólnej sytuacji w Szpitalu:

 

w odpowiedzi na moją interpelację, czy Dyrektor Szpitala Powiatowego w Dębnie konsultował swoje decyzje z Zarządem – otrzymałam odpowiedź, że TAK. W związku z tym mam dodatkowe pytania. Czy w tym momencie za zgodą Zarządu został ustalony tryb zwolnienia ordynatora Oddziału Chirurgii? Czy Zarząd wiedział o tym, że Dyrektor aneksował w grudniu umowę, gdzie zawarł klauzulę 10-krotnego wynagrodzenia, jeżeli umowa zostanie rozwiązana przed terminem. Kolejne pytanie z tej materii wiąże się z opieką popołudniową i weekendową. Na sesji nadzwyczajnej w Dębnie Dyrektor powiedział, że biznes jest biznes…  W związku z tym postawił na cenę maksymalną. W świetle tego, że Starosta wykazał (i tu odnoszę się z całym szacunkiem), że podjął działania, które miały pomóc w tym, aby dębnianie nie przyjeżdżali do lekarza do Myśliborza. W tym momencie jak mają się działania Starosty do oferty Dyrektora. Czy ktoś jest mi w stanie powiedzieć, czy Dyrektor skonsultował to, że dla Niego najważniejszy jest biznes i cena jest maksymalna. Skończyło się to dla mieszkańców Dębna tym, że muszą teraz po godz. 18 i w weekendy przyjeżdżać do Myśliborza po skierowanie do szpitala w Dębnie, bądź dla pechowców do Barlinka.

Kolejno: na posiedzeniu 25 listopada ubiegłego roku Dyrektor Szpitala złożył wniosek z propozycją rozwiązania  i rewelacyjnego sposobu na obniżenie funkcjonowania kosztów w Szpitalu Powiatowym w Dębnie. Mam pytanie: czy Zarząd z Dyrektorem z tej procedury wprowadzania konkursu na świadczenia zdrowotne – skorzystał przy wyborze lekarzy na Oddział Chirurgiczny… Na posiedzeniu Społecznej Rady Szpitala otrzymaliśmy informację, że w Dębnie jest podpisana umowa z 11 chirurgami szpitala. Więc moje pytanie jest następujące: ile będzie nas to kosztowało?

 

 

ODPOWIEDZI UDZIELIŁ: 

 

Dyrektor SPZOZ Szpital Powiatowy w Dębnie – Waldemar Skrzypiec

powiedział: w kilku zdaniach chciałbym odnieść do poruszanych kwestii. Część spraw została już wyjaśniona, a inne będą wyjaśniane w międzyczasie. Jeśli chodzi o zamknięcie szpitala, to w momencie kiedy zostałem postawiony w układzie, iż z dnia na dzień nie ma trzech lekarzy na oddziale chirurgii – właśnie kierując się bezpieczeństwem, życiem i zdrowiem pacjentów -  musiałem podjąć bardzo trudną decyzję dot. czasowego zaprzestania świadczenia usług medycznych na oddziale chirurgii ogólnej. To nie są łatwe decyzje. Zgodnie z prawem miałem obowiązek zawiadomić odpowiednie organy, a więc organ założycielski, Wojewodę Zachodniopomorskiego, Wydział Polityki Społecznej, NFZ Zachodniopomorski Oddział Wojewódzki w Szczecinie oraz Pogotowie w Szczecinie. W dniu następnym był jeszcze lekarz chirurg, który zbadał pacjentów na oddziale i podjął decyzję odnośnie wypisania, bądź też przetransportowania danego pacjenta, czy danej grupy pacjentów do innych szpitali. Wcześniej uzgodniłem ze szpitalem w Kostrzynie, w Barlinku i w Gorzowie ewentualność dowiezienia pacjentów – jeżeli będzie taka potrzeba. W międzyczasie prowadziłem intensywne rozmowy z lekarzami z miejscowości Dębno i z ościennych miejscowości. Jeździłem, rozmawiałem, zapraszałem i w wyniku tych działań pozyskano określoną grupę lekarzy do współpracy ze szpitalem. W związku z tym, że miałem podpisane określone dokumenty w dacie 10-11 marca – wystąpiłem ze stosownym pismem do organu założycielskiego, do Wojewody Zachodniopomorskiego, do NFZ i do Pogotowia z informacją, że w związku z pozyskaniem odpowiedniej liczby lekarzy specjalistów – wniosłem o wycofanie wniosku o czasowe zaprzestanie świadczenia usług medycznych na oddziale chirurgii ogólnej. Tym samym – z datą 14 marca – oddział chirurgii ogólnej rozpoczął świadczenie usług medycznych w pełnym zakresie. Na moje wystąpienie otrzymałem od wojewody decyzję, w której Wojewoda stwierdził, że z uwagi na fakt, iż mój wniosek staje się bezprzedmiotowy – umarza postępowanie i się wycofuje.

Jeżeli chodzi o kwestię lekarzy: to, że szpital ma tylu lekarzy to jest dobrobyt i szczęcie dla szpitala, ponieważ szpital jest zobligowany do tego, aby funkcjonowało czterech lekarzy do południa – w godz. od 7.00 do 15.00, czyli 30 godzin i aby jeden lekarz był na dyżurze. Ci czterej lekarze, którzy są do południa i biorą po 15-20 dyżurów w miesiącu – jest lepiej, kiedy ma się umowę z 10 lekarzami, którzy biorą po 2-3 dyżury w miesiącu. W takiej sytuacji lekarze są bardziej wypoczęci i lepiej funkcjonują. W każdym bądź razie – liczba lekarzy nie przekłada się na koszt z tego tytułu, ponieważ płacimy do popołudniowo – 30 godzin, płacimy albo 16 (w dni robocze), albo 24 godziny (w soboty i niedziele oraz dni wolne świąteczne). Tak więc to się nie przekłada na koszt, natomiast przekłada się na pewno na bezpieczeństwo funkcjonowania szpitala, na łatwiejszą organizację pracy danego oddziału. Przekłada się również na to, że pacjenci mogą stwierdzić, czy dany lekarz jest lepszy, czy gorszy. Mają również wybór lekarzy, bo nie operuje 4 lekarzy tylko większa ilość. Jest to z pewnością korzystne dla szpitala.

 

 

w sprawie nadchodzącej prywatyzacji szpitali powiatowych:

 

Kolejna sprawa: dot. poinformowania nas o nadchodzącej prywatyzacji szpitali. Stałą się rzecz niesłychana, mianowicie prywatyzację Szpitala Powiatowego w Dębnie… nie wiem kto, na razie nie będę w to wnikała… ktoś chce wprowadzić tylnymi drzwiami – zmieniając Statut Szpitala w Dębnie na Społecznej Radzie Szpitala. Z uwagi na fakt, iż ten statut jest przygotowany typowo pod prywatyzację – nie został przyjęty przez Radę Społeczną Szpitala. Moje pytanie jest następujące: czy to nie jest miejsce, to gremium, czyli Rada Powiatu, żeby na ten temat rozmawiać. Nie możemy też nie rozmawiać z pracownikami, ja zadałam pytanie pracownikom Szpitala w Dębnie, czy oni wiedzą, że się zmienia Statut, czy wiedzą w którym kierunku to idzie i czy ktoś z nimi na ten temat rozmawiał. Wszyscy byli szczerze zdziwieni i zaskoczeni i nikt nic nie wiedział. Okaże się, że Społeczna Rada Szpitala na temat prywatyzacji szpitala najlepiej się zna, tak? Więc w tym momencie peany na temat statutu wygłasza dwóch emerytów, którzy o tym szpitalu już niewiele wiedzą i decydują. Pracowników się nie informuje, a jakiś proces się rozpoczyna. Kiedy dowiemy się, w którym kierunku to idzie, kiedy rozpocznie się jakaś debata? rozpocznijmy normalną procedurę, a więc rozmawiajmy na Komisjach, w gronach. Starosta wspominał o jakiejś spec Komisji – może być i taka sytuacja. Ale uważam, że ludziom taka informacja po prostu się należy.  

 

 

ODPOWIEDZI UDZIELIŁ: 

 

Starosta Myśliborski – Arkadiusz Mazepa

pytanie, które zadała radna Danuta Patkowska: zacytuję początek: poinformowano nas o nadchodzącej prywatyzacji szpitala – zmieniając statut… Odkąd jestem Starostą nie użyłem sformułowania prywatyzacja szpitali. Podstawowa i zasadnicza różnica… Komercjalizacja – owszem, tak. Dopuszczam taką możliwość, takie rozwiązanie. Nigdy nie ukrywałem tego, że zasadnym jest przeanalizowanie sytuacji w obu szpitalach, która będzie zmierzać w jednym kierunku. Chodzi o to, by te dyskusje, które się tu przetaczały w poprzednich kadencjach, aby w tej kadencji oprócz dyskutowania przygotować się do jakiś rozwiązań i wybrać któryś z pakietów, które daje nam Rząd. Bądź też skorzystać z takich regulacji prawnych, które są dopuszczone przez inne ustawy. Mamy trochę tych rozwiązań. Ale na pewno nie prywatyzacja. Radna wspomniała również o spec Komisji, ja mówiłem o Zespole osób, który przeanalizuje tą sytuację i przygotuje stanowisko i zakres dla Zarządu Powiatu. Zarząd przedstawi to rozwiązanie radnym. Nic nie odbędzie się pod stołem. Jeśli chodzi o kwestię Statutu, o to, że nie mógł być dyskutowany i nie mógł być pokazany i nie można się było do niego odnieść, że zawierał elementy prywatyzacji. Tok przygotowania dokumentu, który mógłby być procedowany przez Radę Powiatu był taki, że musiał być zaopiniowany przez  Radę Społeczną przy Szpitalu Powiatowym w Dębnie. Rada Społeczna w głosowaniu (4 głosy przeciw do 3 głosów – za) nie przyjęła projektu Statutu. w tym momencie nie można było przedstawić tego projektu pod obrady Zarządu, Komisji i Rady Powiatu celem uchwalenia. oczywiście każdy kto przeczytał ten projekt, a zna kodeks spółek handlowych wie, że ten Statut nawiązywał w swojej idei i przygotowywał jednostkę do układu, który w dzisiejszych realiach, w dzisiejszych warunkach ma rację bytu i gwarantuje lepsze zarządzanie. Natomiast nie widzę zagrożenia dla pacjenta, czy klienta tego szpitala. To będzie najważniejsze: pacjent, klient i załoga. Tak musimy to przeanalizować i takie podjąć decyzje, aby zapewnić stabilizację dla obu szpitali. To, że jeden się bilansuje i wypracowuje zysk, a drugi nie, to nie znaczy, że w jednym jest dobrze, a w drugim jest źle. Musimy tak przygotować te dwie jednostki, żeby mogły funkcjonować w realiach, które stoją przed nami. Temat z pewnością będzie przedmiotem obrad niejednej Komisji, jak również będzie przedmiotem dyskusji publicznej. Będzie procedowany na sesji Rady Powiatu. Na pewno będzie w tym uczestniczyć przedstawiciele wszystkich związków zawodowych w obu szpitalach. takie zapewnie te osoby już ode mnie otrzymały.     

 

Ponadto:

 

Dyrektor SPZOZ Szpital Powiatowy w Dębnie – Waldemar Skrzypiec

odnośnie Statutu Szpitala Powiatowego w Dębnie poinformował, że: projekt statutu, który został opracowany przez zespół działający pod moim kierunkiem – ani w jednym centymetrze nie wskazuje do używanego pojęcia prywatyzacja, jak też nawet nie zmierza do komercjalizacji. Jest to normalny projekt Statutu, który w uporządkowany sposób reguluje kwestie działania szpitala zgodnie z obowiązującą ustawą z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej. Jednocześnie normuje on pewne kwestie, które były źle sformułowane lub pominięte, bądź też wprowadza sprawy, które nie powinny się tam znaleźć. Podkreślam! W żadnym przypadku ten statut nie zmierza do prywatyzacji. Po drugie do tego projektu Statutu dołączony był wykaz zmian, z którego można było wywnioskować w którym kierunku to idzie. Po trzecie: Statut był konsultowany w Szpitalu. To nie jest tak, że ktoś, gdzieś po cichu – przy świeczce na kolanie przygotowywał Statut. Statut był opracowany przez grupę pracowników szpitala, a następnie był przekazany na poszczególne oddziały celem konsultacji z załogą tych oddziałów, dalej był omawiany na spotkaniu z ordynatorami, kierownikami, czy też z oddziałowymi. Rozmawialiśmy o Statucie również ze związkami zawodowymi. Staram się przynajmniej raz, dwa razy w miesiącu spotykać się z przedstawicielami związków zawodowych i rozmawiać na wszystkie tematy. Nie ma tematów tabu… Można to oczywiście sprawdzić. 

 

 

POZOSTAŁE ODPOWIEDZI ZNAJDUJĄ SIĘ W ZAŁĄCZNIKU.

 

 

 

 

Metadane - wyciąg z rejestru zmian

Akcja Osoba Data
Dodanie dokumentu: Marek Sobiegraj 20-04-2011 11:55
Osoba, która wytworzyła informację lub odpowiada za treść informacji: Dagmara Gembiak 20-04-2011
Ostatnia aktualizacja: Marek Sobiegraj 22-04-2011 10:10