herb BIP - Starostwo Powiatowe w Myśliborzu

www.powiatmysliborski.pl

Protokół Nr XVI/2004


Protokół Nr XVI/2004

Z posiedzenia XVI Sesji Rady Powiatu w Myśliborzu odbytej

w dniu 25 lutego 2004 roku w Starostwie Powiatowym

w Myśliborzu, przy ul. Marcinkowskiego 2.

Obrady rozpoczęły się o godzinie 1400, a zakończyły o godzinie 2005.

Przewodniczący Rady Edward Sznabowicz dokonał otwarcia XVI sesji Rady Powiatu w Myśliborzu. Powitał radnych i zaproszonych gości.

Przewodniczący Rady na podstawie listy obecności stwierdził, że w obradach udział bierze 19 radnych, co upoważnia Radę do podejmowania prawomocnych uchwał.

Lista obecności radnych stanowi załącznik do niniejszego protokołu.

Przewodniczący Rady zapytał czy są uwagi do porządku obrad sesji.

Radny Wojciech Wojtkiewicz zgłosił wniosek, by punkt dot. oceny funkcjonowania szpitali otrzymał inne brzmienie mianowicie informacja o funkcjonowaniu szpitali powiatowych w Dębnie i w Barlinku.

Radny Bolesław Bortnowski powiedział, że przygotowana informacja o funkcjonowaniu szpitali nie zawiera szczególnie informacji ekonomicznych szpitali, kwestie te są bardzo ważne. Kolejno powiedział, że Rady Społeczne nie zajmowały się analizowaniem przedłożonej informacji dot. funkcjonowania szpitali, a powinny to uczynić.

Przewodniczący Rady zarządził głosowanie wniosku radnego W.Wojtkiewicza. Za wnioskiem głosowało - 18 radnych, przeciw - 0, wstrzymał się - 1 radny. Wniosek został przyjęty. Punkt 7 otrzymał brzmienie: Informacja dot. funkcjonowania szpitali powiatowych w Dębnie i w Barlinku.

Nikt uwag nie zgłosił w związku z tym Przewodniczący Rady odczytał porządek obrad z wprowadzonymi zmianami.

  1. Otwarcie obrad.

  2. Ustalenie porządku obrad,

  3. Przyjęcie protokołu z poprzedniej sesji.

  4. Rozpatrywanie sprawozdania Starosty z pracy Zarządu.

  5. Interpelacje i zapytania radnych.

  6. Uchwalenie budżetu powiatu myśliborskiego na 2004 rok.

  1. odczytanie projektu uchwały budżetowej wraz z uzasadnieniem,

  2. przedstawienie opinii komisji oraz wniosków radnych,

  3. odczytanie opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej w Szczecinie,

  4. przedstawienie stanowiska Zarządu Powiatu w sprawie opinii RIO i wniosków radnych,

  5. dyskusja nad wniesionymi poprawkami i ich przegłosowanie,

  6. głosowanie nad przyjęciem uchwały budżetowej,

  1. Informacja o funkcjonowaniu szpitali powiatowych w Dębnie i w Barlinku.

  2. Podjęcie uchwały w sprawie zamiaru likwidacji Liceum Ogólnokształcącego w Barlinku

ul. Leśna nr 10.

9. Podjęcie uchwały w sprawie likwidacji Bursy Szkolnej w Myśliborzu ul. Północna nr 15.

10. Odpowiedzi na interpelacje i zapytania radnych.

11. Wolne wnioski i informacje.

12. Zamknięcie obrad.

Ad. 3

Przewodniczący Rady Edward Sznabowicz poinformował Radę, że protokół z XV posiedzenia sesji Rady był wyłożony do wglądu przed obradami sesji. Zaproponował przyjęcie protokołu bez odczytania, po czym zgłosił wniosek o przyjęcie protokołu z XV sesji Rady Powiatu w takiej formie w jakiej został przedłożony radnym. Zapytał czy są inne wnioski.

Nikt uwag nie zgłosił.

Przewodniczący Rady zarządził głosowanie w celu przyjęcia protokołu z obrad XV sesji Rady Powiatu. Za przyjęciem protokołu z obrad XV sesji Rady Powiatu głosowało - 18 radnych, przeciw - 0, wstrzymał się - 1.

Ad. 4

Rozpatrywanie sprawozdania Starosty z pracy Zarządu.

Przewodniczący Rady zapytał czy są pytania do przedłożonego radnym sprawozdania z pracy Zarządu Powiatu.

(Powyższe sprawozdanie stanowi załącznik do niniejszego protokołu).

Radny Bolesław Bortnowski powiedział że radni otrzymali

pismo Agencji Nieruchomościami „PROGRES” w sprawie otrzymania z powiatu zwrotu zadłużenia szpitala w Dębnie wobec tej firmy. Poprosił o przedstawienie ile takich dokumentów powiat otrzymał w sprawie szpitala w Barlinku i w Dębnie.

W poprzednim roku przyjęta była zasada, że Zarząd Powiatu raz na kwartał będzie rozpatrywał informacje dot. sytuacji finansowej obu szpitali. Jest to kwestia kontroli i nadzoru. Gdyby Zarząd dotrzymywał słowa i na bieżąco kontrolował szpitale, gdyby kontrola szpitali była bardzo wnikliwa to nie było by takich problemów.

Radny Wojciech Wojtkiewicz powiedział, że w przedłożonym

sprawozdaniu z pracy Zarządu została zamieszczona informacja nt. ośrodka interwencji kryzysowej. W związku z tym radny zapytał czy były udzielane porady dla osób dotkniętych przemocą w rodzinie i kto takich porad udziela.

Kolejno poprosił o wyjaśnianie kwestii dot. MOW w Renicach,

ponieważ w sprawozdaniu Zarząd informuje radnych , że zostanie przygotowany projekt uchwały Rady Powiatu w sprawie podjęcia działań zmierzających do przekazania MOW w Renicach na mienie powiatowe samorządowi wojewódzkiemu. Poprosił o wyjaśnienie czyja to inicjatywa czym jest ona uzasadniona.

Radny Andrzej Potyra powiedział, że w dniu 26 stycznia na

posiedzeniu Zarządu rozpatrzono pismo Burmistrza MiG Barlinek w sprawie przekazania części nieruchomości, wyrażając zgodę na wydzielenie z działki nr 257/4 pasa terenu pod drogę i przekazanie go na rzecz gm. Barlinek. Jednocześnie postanowiono poinformować, że w zamian za darowiznę na rzecz powiatu przekaże się działkę nr 257/4 o pow. 0,5504 ha położonej w Barlinku przy ul. Gorzowskiej 63.

Radny poprosił o wyjaśnienie czy w numerach działek nie wkradł się błąd ponieważ mowa jest o przekazaniu jednej i tej samej działki.

Kolejno poprosił o wyjaśnienie czy sprawa dot. AN „Progres” to

jest jedyny przypadek czy było ich więcej.

Poprosił również o przedstawienie cen ofert dot. ubezpieczenia mienia powiatu.

Starosta Powiatu Janusz Winiarczyk wyjaśnił mówiąc, że

zwrócił się do Burmistrza MiG Barlinek o przekazanie terenu jeśli chodzi o ul. Gorzowską, dla powiatu w formie darowizny. Burmistrz odpisał, że nie ustosunkował się do przekazania, gdyż nie ma takich uprawnień te kwestie podejmuje Rada Miejska. Ale poprosił żeby Zarząd wyraził zgodę na wydzielenie drogi, która będzie drogą dojazdową do określonych działek.

Zarząd rozpatrzył prośbę i wyraził zgodę z tym, że zostało zapisane, że podział geodezyjny zostanie zrobiony na koszt gminy.

Jeśli chodzi o ubezpieczenia mienia została podjęta decyzja, że ubezpieczenie odbędzie się w jednej firmie. Do przetargu wpłynęły 3 oferty. Wartość szacunkowa zamówienia określona została na kwotę 69.726 zł. Wybrano ofertę PZU z uwagi na najniższą cenę oraz dogodne warunki ubezpieczenia za 63.685 zł. Zarząd podjął decyzję, że należność za ubezpieczenie mienia jednostek organizacyjnych zostanie pokryte z budżetu Starostwa.

Kolejno udzielił odpowiedzi radnemu W. Wojtkiewiczowi mówiąc, że w Rowie powiat posiada mieszkanie w wydzielonym obiekcie, za który na dzień dzisiejszy nic nie płaci powiat, opiekuje się tym mieszkaniem Centrum Kształcenia w Rowie.

Jeśli chodzi o udzielanie poradnictwa w sprawach przemocy w rodzinie to sprawy te są załatwiane poprzez PCPR, PPP i OPS.

Przez okres 5 lat doszło do 10 przypadków umieszczenia matki z dziećmi w Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Gorzowie Wlkp.

W chwili przystąpienia do racjonalizacji sieci placówek opiekuńczo - wychowawczych na terenie powiatu ponownie będzie rozważana możliwość utworzenia ośrodka interwencji kryzysowej, który właściwie spełniał będzie swoje funkcje.

Odnośnie kwestii dot. MOW w Renicach Starosta wyjaśnił, że do końca br. funkcjonuje ustawa, na mocy której to jeżeli jednostka organizacyjna spełnia rolę ponadregionalną to powinna być przejęta i funkcjonować w ramach samorządu wojewódzkiego.

W MOW Renice jest tylko 4 wychowanków z powiatu myśliborskiego, z województwa zachodniopomorskiego 42 czy też 46 wychowanków. W związku z tym w imieniu Zarządu Powiatu zwrócił się do Kuratora Oświaty o zajęcie stanowiska w tej sprawie i wydanie swojej opinii. Po uzyskaniu pozytywnej opinii Rada Powiatu podejmie uchwałę o przekazaniu placówki wraz z mieniem samorządowi wojewódzkiemu. Tryb przekazania szkół i placówek określa porozumienie zawarte między zarządem województwa, a Zarządem Powiatu.

Kolejno odniósł się do wypowiedzi radnego B. Bortnowskiego mówiąc, że Zarząd Powiatu dokonuje co kwartał oceny funkcjonowania szpitali zgodnie z zobowiązaniem przez radę powiatu.

Pismo jakie radni otrzymali z firmy „PROGRES” jest

pierwszym takim przypadkiem. O dokładne wyjaśnienie tej sprawy Starosta poprosił dyrektora szpitala w Dębnie.

Dyrektor SPZOZ Szpital Powiatowy w Dębnie Pan Andrzej

Waszkiewicz wyjaśnił mówiąc, że temat jest dość złożony. Sporo w tej kwestii odbyło się korespondencji. Nie jest prawdą, że po wielu nieudanych próbach odbyło się spotkanie, gdyż dopiero 17 listopada dostaliśmy list z cesją i jednocześnie wezwanie do zapłaty w ciągu 3 dni, co jest chuligaństwem. W dniu 20 listopada podpisano ugodę, przy czym w tej ugodzie wyraźnie jest napisane, że 0,15% dotyczy niezrealizowanych rat. Jest klauzula, która nas zabezpiecza i te 0,155 nie dot. całej kwoty tylko pierwszej raty w wys. 20.735 zł. Firma próbowała wymusić podpisanie aktu notarialnego, w którym jako dyrektor miałbym się zgodzić na to, by ta firma w przypadku kiedy nastąpią zaległości płatności mogła wystąpić bezpośrednio do komornika ( z pominięciem procesu sądowego). Nie mogą nas zmusić do płatności, bo nie mają wyroku sądowego.

Pierwsza rata miała nastąpić wtedy, gdy w NFZ nastąpił bardzo poważny wstrząs jeśli chodzi o wypłaty szpitalom, przez to pracownicy szpitala pobory za grudzień otrzymali dopiero w styczniu.

Takich ugód, czy programów ratalnych mamy czasem po kilka.

W piśmie tym nie napisali wszystkiego.

Poinformował, że w dniu wczorajszym rozmawiał z firmą „Progres” i oświadczyli że nie mają pieniędzy na założenie sprawy sądowej.

Nikt więcej pytań nie zgłosił.

Ad. 5

Interpelacje i zapytania radnych.

Głos zabrał radny Wojciech Wojtkiewicz powiedział, że w Kurierze Szczecińskim został opublikowany artykuł zatytułowany „optymizm Starosty”.

Stwierdził, że nie wie czemu mają służyć wypowiedzi Starosty i kto podaje takie informacje, które zamieszcza regionalna prasa. Radny zacytował fragment artykułu mówiący o tym, które szpitale w woj. zachodn. mają szanse na dodatni wynik finansowy. (m. in. wymieniony został szpital w Dębnie)

Zapytał skąd taki optymizm, ponieważ jak na razie systematycznie szpital w Dębnie przynosi straty.

Każdy z radnych otrzymał pismo z firmy „Progres” - słuchając wypowiedzi na ten temat to jestem zbulwersowany. Jak można nazywać przedsiębiorstwa które chcą odzyskać swoje pieniądze różnymi epitetami.

Zapytał w czyim imieniu została napisana odpowiedź do firmy „Progres”, gdyż radny nie zgadza się z tą odpowiedzią. Sprawę tę należało by wyjaśnić i zająć się tym powinna Komisja Rewizyjna.

Kolejno odniósł się do uchwały podjętej 27.03.2002 roku w sprawie obciążenia nieruchomości stanowiących powiatu.

Zapytał, czy dyrektorzy szpitali wydzielili grunty i dokonali wyceny posiadanych nieruchomości i środków trwałych.

Jak to się ma, że do momentu poręczenia kredytu przez Radę powiatu koszty finansowe rocznie kształtowały się od 11.090 zł. w Dębnie - 22.219 zł. w roku 1999, w roku 2000 wzrosły do 245.080 zł. Natomiast w Barlinku 313.155 zł, w 2001 zmalało o 180 tys. zł. w Dębnie i 156.000 w Barlinku. Koszty finansowe wzrosły: w 2002 roku Barlinek - 238.664 tys., a ze sprawozdania wynika że 499.619 zł, analogicznie ze sprawozdania wynika, że w Dębnie - 294.000 zł. w 2002 392.027 ze sprawozdania. Poprosił by w tej kwestii wypowiedzieli się dyrektorowie szpitali.

Na początku kadencji radny Mariusz Norsesowicz wnioskował, by zatrudnić osoby do Starosta na stanowiska związane z pozyskiwaniem unijnych środków.

Na posiedzeniu Zarządu w dniu 26 lutego 2003 roku Komisja Finansów, Budżetu i Rozwoju Gospodarczego wnioskowała, by służba geodezyjno - kartograficzna rozpoczęła prace nad złożeniem wniosku o dofinansowanie z funduszy pomocowych. Poprosił o wyjaśnienie na jakim etapie jest realizacja tego wniosku, a także jakie wnioski opracowano i złożono o pozyskanie dodatkowych środków.

Ad. 6

Przystąpiono do realizacji kolejnego punktu porządku obrad: Uchwalenie budżetu Powiatu Myśliborskiego na 2004 rok.

Przewodniczący Rady Edward Sznabowicz zapoznał radnych z treścią projektu uchwały budżetowej wraz z uzasadnieniem. Przewodniczący Komisji Finansów, Budżetu i Rozwoju

Gospodarczego Marian Polański przedstawił opinię komisji Finansów, informując, że na posiedzeniu w dniu 20 lutego br. zaopiniowała pozytywnie projekt budżetu powiatu na 2004 rok. Za pozytywna opinią głosowało - 6 członków Komisji, przeciw -0, wstrzymał się - 1 radny.

Zaproponowany projekt budżetu jest skromny, oszczędny ale jednak rozwojowy, gdyż podjęto temat kontynuacji rozpoczętych inwestycji, a także podjęcia nowych inwestycji. Budżet jest zrównoważony jeśli chodzi o deficyt poprzez planowany długoterminowy kredyt termomodernizacyjny. Deficyt w skali budżetu stanowi 1,14% całego budżetu.

Przewodniczący Komisji Oświaty, Kultury, Sportu, Bezpieczeństwa Publicznego i Drogownictwa Józef Getman poinformował radnych, że na posiedzeniu Komisji projekt budżetu został zaopiniowany pozytywnie. Za przyjęciem projektu budżetu głosowało - 6 radnych, przeciw - 0, nikt się nie wstrzymał.

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Władysław Grabda powiedział, że po uzyskaniu wyjaśnień na zadane pytanie projekt budżetu powiatu został przyjęty. Za pozytywna opinia głosowało - 5 radnych, przeciw - 0, nikt się nie wstrzymał.

Przewodniczący Komisji Zdrowia, Spraw Społecznych, Ochrony Środowiska i Rolnictwa Julian Witkowski poinformował, że projekt budżetu został zaopiniowany pozytywnie.

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Pan Władysław Grabda poinformował, że projekt budżetu został przeanalizowany i zaopiniowany pozytywnie. Za pozytywną opinią głosowało - 5 radnych, przeciw - 0, nikt się nie wstrzymał.

Przewodniczący Rady Edward Sznabowicz odczytał opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej w Szczecinie dot. projektu budżetu powiatu na 2004 rok. Opinia ta stanowi załącznik do niniejszego protokołu.

Starosta przedstawił stanowisko Zarządu Powiatu w sprawie

opinii RIO i wniosków radnych - według załącznika.

Skarbnik Powiatu Alicja Karczewska dokonała wprowadzenia do projektu budżetu powiatu myśliborskiego.

Jako pierwszy w dyskusji nad przedłożonym projektem budżetu na 2004 rok głos zabrał radny Bolesław Bortnowski, który zawnioskował by udzielono głosu dla przedstawicieli Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej w Barlinku.

Przewodniczący Rady zarządził głosowanie wniosku radnego B. Bortnowskiego. Za wnioskiem głosowało - 10 radnych, przeciw- 5, wstrzymało się 3 radnych.

Przewodniczący Rady udzielił głosu przedstawicielowi PPP w Barlinku Pani Małgorzacie Makowskiej - Kociemba, która w imieniu pracowników Poradni w Barlinku złożyła apelacje w sprawie przywrócenia stanu zatrudnienia pracowników pedagogicznych Poradni w Barlinku na dzień 31.08.2003 roku (z 6 do 9 etatów).Powyższa apelacja stanowi załącznik do niniejszego protokołu.

Radny Bolesław Bortnowski dyskutowano na jednej z komisji żeby jedną sesję poświęcić na dyskusję w sprawie patologii wśród młodzieży. To jest początek wychowania młodego człowieka. Uważam, że to co wnieśli pracownicy poradni w Barlinku jest niesłychanie ważne. 3.000 dzieci na 6.000 dzieci w gminie Barlinek korzysta z tej poradni. Z tych 3.000 tys. dzieci 1.000 są z bardzo poważnymi wadami, które bezwzględnie wymagają terapii. Jest bardzo trudna sytuacja budżetu powiatu zwłaszcza nie starcza środków w oświacie, ale należało by zastanowić się czy nie przywrócić tych etatów dla poradni w Barlinku.

Poradnie złożyły do Starostwa pismo by wspólnie z poradniami wystąpić do Kuratorium z wnioskiem o dotację na dofinansowanie programu wczesnego wspomagania rozwoju dzieci niepełnosprawnych. Dzieci tych jest 35, każde dziecko wymaga co najmniej 8 godzin w miesiącu poświęcenia mu czasu to stanowi bezwzględny wymóg 3-3,5 etatu na obsługę tych 35 dzieci.

Złożył wniosek do Przewodniczącego Rady, by na marcowe obrady sesji przygotował projekt uchwały w sprawie wystąpienia do Kuratorium Oświaty i MENiS z wnioskiem o dofinansowanie kosztów wczesnego wspomagania rozwoju dzieci niepełnosprawnych i do czasu rozpatrzenia przez ww. instytucje, utrzymać stan finansowy ubiegłoroczny.

Wszystkim poradnią funkcjonującym w powiecie zabezpieczyć dodatkową kwotę ok. 300 tys. zł w budżecie. Radny zaproponował że jeżeli nie uda się pozyskać środki dla poradni oszczędzając w innych pozycjach to należy pokryć je kredytem. Jest to sprawa bardzo ważna.

Przewodniczący Rady ogłosił 30 minut przerwy.

Wicestarosta Andrzej Dobrowolski wyjaśnił, że Ministerstwo Edukacji przekazuje środki na funkcjonowanie jednej poradni PP na terenie powiatu i stwierdza, że skoro powiat stać na utrzymanie dodatkowo dwóch poradni to już jest sprawa powiatu. Ministerstwo dodatkowych środków na ten cel nie przekaże.

Dopóki w budżecie powiatu była tzw. subwencja szokowa to z tych środków były dofinansowane poradnie. Mizeria finansowa zmusiła Zarząd do takich a nie innych działań.

Opracowana i przyjęta została na sesji w dniu 26 lutego 2003 roku racjonalizacja sieci szkól na terenie powiatu myśliborskiego, w której zawarte zostały poradnie.

Kolejno powołał się na dane z ościennych powiatów przytaczając wskaźniki przeliczeniowe oparte o liczbę dzieci przypadających na jednego pracownika Poradni.

Stwierdził, że wskaźniki te w naszym powiecie są korzystniejsze niż w ościennych powiatach.

Kolejno Wicestarosta powiedział, że w I kadencji Rady Zarząd przewidując problemy jakie będą występowały, występował do gmin, w których funkcjonują poradnie o pewne wsparcie i na ile to możliwe z części tych gmin uzyskaliśmy odzew pozytywny i gminy wspierają.

Robimy wszystko, aby na terenie powiatu nadal funkcjonowały trzy poradnie, by spełniały swoje role w swoich środowisku, mając świadomość, że na dzień dzisiejszy nie są spełniane w pełni te oczekiwania.

Apelacja, która została złożona przez przedstawicieli Poradni w Barlinku zostanie rozpatrzona na posiedzeniu zarządu. Jeżeli pojawią się dodatkowe źródła dochodów, jeżeli uda się dojść do porozumienia z gminami, na których terenie działają poradnie to być może sytuacja ta zmieni się. Ale w dniu dzisiejszym nikt Państwu takiej deklaracji złożyć nie może.

Były prowadzone rozmowy w Barlinku w Poradni, gdzie obiecano że znajdzie sie1,5 etatu, ale myśmy mówili, że znajdziemy je w placówkach, a nie konkretnie w Barlinku. Ale z zaproponowanego etatu został wykorzystany tylko 0,5 etatu, gdyż 1 etat został niewykorzystany, gdyż zrezygnowano. Była to propozycja pracy na umowę na czas określony, gdyż rzadko kiedy od razu proponuje się pracę na umowę o pracę na czas nieokreślony.

Radny Mariusz Norsesowicz poinformował, że grupa radnych „Wspólnie dla Powiatu” po wnikliwej analizie zaproponowanego projektu budżetu podjęła decyzję o głosowaniu przeciwko budżetowi powiatu myśliborskiego na 2004 rok. O przedstawienie radnym dlaczego poprosił o wyjaśnienie radnego Wojciecha Wojtkiewicza.

Radny Wojciech Wojtkiewicz z wypowiedzi poszczególnych przewodniczących komisji wynika, że budżet ten był bardzo wnikliwie analizowany na posiedzeniach komisji. Wyraził nadzieje że zostanie to odzwierciedlone w protokołach z poszczególnych Komisji.

Na komisji Rewizyjnej analiza tego budżetu ograniczyła się do zadania 20 - 30 pytań na które nie uzyskano odpowiedzi.

Poprosił o udzielenie odpowiedzi na ile zaproponowany budżet jest opracowany przez Zarząd, który ma wyłączna kompetencję, a na ile przez Ministra Finansów. Ze strony 24 wynika, że projekt budżetu został przygotowany przez Ministerstwo Finansów.

Zgodnie z ustawą o finansach publicznych budżet uchwalamy przed 1 stycznia następnego roku, ustawa przewiduje szczególne ważne okoliczności, w których budżet można uchwalić do 31 marca. Poprosił o wyjaśnienie przedstawiając kilka ważnych powodów, które wskazują na nie uchwalenie budżetu do 31 grudnia.

Kolejno odniósł się do wypowiedzi Przewodniczącego Komisji Finansów, który powiedział, że jest to budżet rozwojowy. Nie zgodził się, gdyż zdaniem radnego W. Wojtkiewicza jest to budżet przetrwania i jeżeli uda się go zrealizować to będzie sukces. W tym budżecie planuje się zaoszczędzić 1.800.000 zł. - są wątpliwości czy te oszczędności zostaną poczynione.

W poprzednim budżecie na rok 2003 przy podobnej strukturze dochodów musieliśmy zaciągnąć kredyt długoterminowy. Tak samo będzie w tym budżecie.

Planuje się wydatki tylko na wynagrodzenia i pochodne, natomiast skąd będą środki na wydatki rzeczowe, etaty na obsługę itd.

W tym budżecie na 35.650.000 - 65,27% to środki przeznaczone na wynagrodzenia i pochodne od wynagrodzeń, na inwestycje tylko 3,5, na wydatki rzeczowe 28%. Świadczy to o tym, że budżet przede wszystkim zabezpiecza tylko wynagrodzenia pracowników Starostwa i jednostek organizacyjnych.

Analizując budżet od strony oświaty - stwierdzić należy że w rozdziale 81130 planuje się zmniejszenie wydatków o 1.712.000 zł. przy jednoczesnym zwiększeniu środków w LO (różnica 874.000 zł). Gdzie te środki zostały rozdysponowane.

Kolejna sprawa dot. cięć we wszystkich jednostkach, szczególnie w wydatkach rzeczowych.

Zwiększony jest budżet o 117 tys. Szkół podstawowych specjalnych, o 106 tys. gimnazjów specjalnych, 52tys LO, 587 LP, 1.712 tys. obcięto w szkołach zawodowych, na dokształcanie i doskonalenie nauczycieli - 14 tys., placówki opiekuńczo - wychowawcze 91 tys., DPS 136, Rodziny zastępcze - 38 tys., PCPR - 65 tys. , Specjalne ośrodki TPD - 99 tys., PPP - 240 tys., Internaty i Bursy - 307 tys., DWD - 415 tys.

Konieczność oszczędzania to temat od którego uciekał poprzedni Zarząd, natomiast nie ucieknie obecny. Gdzie szukać oszczędności.

Został przyjęty dokument: racjonalizacja sieci szkół na terenie powiatu, w którym postanowiono łączyć placówki ma to dać efekt w postaci zmniejszenia kosztów utrzymania przypadających na 1 ucznia. Więc jak to się dzieje, że te koszty na jednego ucznia wzrastają. (str. 14) W 2001 roku w szkołach mieliśmy 5000 uczniów i wydatki na wynagrodzenia w Zespołach Szkół były podobne jak obecnie, dzisiaj mamy 3060 uczniów i praktycznie te wydatki nie zmniejszyły się.

Zaproponowany budżet nie spełnia naszych oczekiwań, ponieważ nie wiemy, czy te cięcia zostały dokonane tam gdzie powinny być.

Przedłożony budżet jest budżetem pobożnych życzeń.

Przewodniczący Komisji Finansów, Budżetu i Rozwoju Gospodarczego Marian Polański odniósł się do wypowiedzi radnego W. Wojtkiewicza mówiąc, że gdyby nie lokalne gminy, PZD nie było by żadnych inwestycji nawet małych.

Głosowanie przeciw budżetowi nic konkretnego nie da, musimy i trzeba ustabilizować sytuację. Jest to budżet skromny, trudny jednocześnie rozwojowy, gdyż kontynuowane będą inwestycje już rozpoczęte.

Członek Zarządu Andrzej Królikowski powiedział, że analizując projekt budżetu na 2004 rok nie trudno było dojść do wniosku, że jest to budżet, który nas nie zadawala.

Kolejno stwierdził, że słuchając wypowiedzi radnego W. Wojtkiewicza odniósł wrażenie, że gdyby opozycja układała budżet to było by pieniędzy więcej, nie trzeba by było likwidować żadnych jednostek, łączyć ich, restrukturyzować.

Rozumie zastrzeżenia do niektórych pozycji, bo są to merytoryczne zastrzeżenia, natomiast nie rozumie zastrzeżeń co do ilości tych pieniędzy, a przecież nagle ta ilość pieniędzy nie zmieni się. W ciągu roku jest taka możliwość, na ile to się uda rok pokaże.

Zdajemy sobie sprawę z tego że jest to budżet nie doskonały, budżet potrzeb, a w niewielkim stopniu rozwojowy.

Poprosił radnych o przyjęcie tego budżetu.

Radny Bolesław Bortnowski odniósł się do wypowiedzi radnego M. Polańskiego mówiąc, że za chwilę będzie głosowanie za likwidacją LO w Barlinku, które wykaże jak zachowają się radni z Barlinka. Jestem pewny że zaprzeczy to głosowanie temu co radny M. Polański mówił.

Kolejno powiedział, że oceniamy całokształt budżetu, stwierdzamy, że skutki tego budżetu to są zaniedbania poprzedniej kadencji Rady i Zarządu, chociażby wycofanie się poprzedniej Rady od podjęcia decyzji likwidacji jednej ze szkół w Barlinku.

To samo dot. Bursy Szkolnej, decyzje te powinny być podejmowane znacznie wcześniej.

Radny Mariusz Norsesowicz odniósł się do wypowiedzi radnego A. Królikowskiego i powiedział, że nie będzie wypowiadał się jaki byłby budżet przygotowany przez opozycję, gdyby ona rządziła. Wiadomo, że nad tym co uchwalane jest dzisiaj jako opozycja będziemy pomagać i analizować dla dobra powiatu myśliborskiego i ludności.

Starosta Powiatu Janusz Winiarczyk powiedział, że wyrażał nadzieje , że po roku czasu wspólnej pracy z opozycją prawie żeśmy się dogadali, a tu słyszę ze opozycja będzie głosowała przeciw.

Jak nie ma pieniędzy i nie ma z czego dokładać, to trzeba tak ułożyć by starczyło na najpotrzebniejsze rzeczy i tak jest ułożony budżet.

Dwa miesiące analizowaliście budżet punkt po punkcie.

4 grudnia ub. roku otrzymaliśmy wytyczne i subwencje, mieliśmy niecałe dwa tyg. na ułożenie budżetu. Przesunięcie terminu uchwalenia budżetu zostało przesunięte, jest to zgodne z prawem.

Może rzeczywiście jest to budżet przetrwania, ale proszę powiedzieć mi ile w ub. kadencji zrobiono inwestycji, kiedy naprawdę było więcej pieniędzy.

Kotłownie w ZSP Nr 1 w Barlinku zmodernizowana, którą będziemy spłacać jeszcze 2-3 lat, drogę w Karsku i zaczęliśmy kawałek drogi w Barlinku i w Dębnie.

Radny Wojciech Wojtkiewicz odniósł się do wypowiedzi Starosty Powiatu powiedział, że nie było woli wspólnej współpracy z opozycją. Radny B. Bortnowski wnioskował, aby budżet przestawiać w porównaniu do roku ubiegłego, na pewno ułatwiło by to prace na komisjach. Mało informacji jeśli chodzi o część opisową. Czytając protokoły z posiedzeń Zarządu Powiatu możemy zobaczyć, że Zarząd nie realizuje słusznych głosów, w których wskazują miejsca, gdzie można by było zaoszczędzić.

Ile tych inwestycji jest nietrafionych. Starostwo posiada ekspertyzę budowlaną, w której jednoznacznie zostało stwierdzone, że najtańszym rozwiązaniem siedziby starostwa to będzie właśnie ten budynek na Marcinkowskiego, miało to kosztować kilkaset tysięcy, a kosztuje 10 razy więcej. Nikt nie rozliczył kosztów adaptacji pomieszczeń - one sięgają około - 3 mln. zł. na remont starostwa. Na ul. Spokojnej miało kosztować 950 tys.

Nieszczęsna kotłownia na ul. Szosowej w Barlinku, na sesji kiedy podejmowana decyzja poprzedni dyrektor ZSP Nr 1 przedstawiali jaka to jest wspaniałą inwestycja, nie ma lepszej. Teraz okazuje się, że nie była to taka wspaniała inwestycja, spłacać ją będziemy jeszcze przez dwa kolejne lata. Środki które zostały przeznaczone na kotłownie można by było wyremontować budynek tej szkoły, a ogrzewanie uzyskać z PEC. Wiele informacji uzyskujemy z prasy, w ostatnim czasie były dwa artykuły poświęcone łączenia szkół. W jednym artykule rodzice wskazują, ze być może lepszym rozwiązaniem było by utrzymanie szkoły na ul. Jeziornej i Leśnej. Ile pieniędzy trzeba będzie włożyć w ZSP Nr 1 zanim dostosujemy do odpowiednich warunków. Takimi decyzjami znowu budujemy kombinat.

Grupa „Wspólnie dla powiatu” mimo, że głosuje przeciwko przyjęciu tego projektu budżetu, to będziemy go popierać przyjmując w trakcie roku uchwały dot. zmian budżetu. Dlatego nie można mówić, że opozycja tylko krytykuje.

Starosta Powiatu Janusz Winiarczyk powiedział, że posiada zestawienie budżetu, planowane środki na 2003 i wykonane w 2003. Na tamte czasy kotłowania była tania bo olej był tani. Można odszukać jak Wojtkiewicz głosował podczas podjęcia decyzji dot. kotłowni.

Starosta postawił wniosek o przystąpienie do głosowania projektu budżetu.

Radny Wojciech Wojtkiewicz głosowałem „za” bo byłem przekonany, że Zarząd bardzo dobrze przygotował ten temat, a teraz okazuje się że tak nie było.

Radny Bolesław Bortnowski poinformował, że poprzedni dyrektor ZSP Nr 1 w Barlinku Pan Ryszard Wiśniak zwracał się do radnego w sprawie tej kotłowni. Widząc całą dokumentacje radziłem mu żeby wystąpił do Zarządu Powiatu o uzyskanie audytu energetycznego, bo audytorzy wtedy wiedzieli co się będzie działo z ceną np. oleju napędowego. Występował do Zarządu Powiatu, ale Zarząd tego nie zaakceptował. Na koniec stwierdził, że zachowania dyrektora były jak najbardziej prawidłowe.

Nikt więcej nie zgłosił pytań, w związku z tym Przewodniczący Rady zarządził głosowanie przedłożonego projektu budżetu powiatu myśliborskiego na 2004 rok. Za pozytywną opinią głosowało - 12 radnych, przeciw - 7 radnych, nikt się nie wstrzymał.

Przewodniczący Rady stwierdził, że budżet powiatu na 2004 rok został przez Radę przyjęty.

Ad. 7

Informacja nt. funkcjonowania szpitali powiatowych w Dębnie i w Barlinku.

Wicestarosta Andrzej Dobrowolski powiedział, że prawdą jest, że zarówno jeden jak i drugi szpital znajdują się w trudnej sytuacji finansowej, tylko nie jest prawdą to co powiedział radny W. Wojtkiewicz, że zadłużenie obu szpitali przekracza 15 mln. zł. , bo przekracza 14 mln.zł. Dyrektorzy szpitali zostali zobowiązani przez Zarząd Powiatu do wprowadzenia programów oszczędnościowych i w skali roku były one realizowane i wniosły konkretny efekt. Strata w obu szpitalach łącznie została obniżona o 2 mln. zł. czyli kierunek działania został podjęty prawidłowy. Zadłużenie szpitali wynika nie tylko z działań samego szpitala, ale częściowo zadłużenia powstałą w wyniku podpisanych kontraktów jak i ustaw obligujących do określonych działań. Na dzień dzisiejszy zobowiązania NFZ wynikające z tytułu ustawy 203 oraz wykonanych usług ponadlimitowych są na kwotę 7.800.000 zł. czyli to są te pieniądze które powinny wrócić do szpitali. Zarówno jeden jak i drugi dyrektor szpitala przygotowują do sądu pozwy aby dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej.

Rok 2004 i perspektywa tego roku daje pewne szanse w dwóch sferach: w pierwszej to jest w wysokości kontraktów jakie zostały podpisane przez NFZ , zarówno w Dębnie i w Barlinku są to wyższe kontrakty niż w roku ubiegłym, druga sfera to sfera przygotowywanych możliwości przekształceń i restrukturyzacji szpitali wynikającej z projektu ustawy, która być może zostanie lada dzień przegłosowana przez parlament.

Dużo zmieniło się w naszych szpitalach, ale jeszcze nie na tyle abyśmy w pełni mogli być zadowoleni z tych zmian i z funkcjonowania zarówno jednego jak i drugiego szpitala.

Naczelnik Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Pani Maria Żukrowska -Mróz poinformowała, że informacja z działalności SPZOZ Szpital Powiatowy w Barlinku jest przedstawiona w sposób tabelaryczny uwzględniając przewidywane i uzyskane efekty w roku 2003 z wdrożeniem tego programu. Natomiast informacja SPZOZ Szpital Powiatowy w Dębnie jest jakby dalszym ciągiem wcześniej przedstawionej informacji o realizacji programu oszczędnościowego na rok 2003. Analizując te materiały widać, że wdrożenie ich dało konkretne efekty finansowe pomimo, że kontrakty w roku 2003 były obniżone o 15% nawet do 25%. Natomiast koszty zmniejszyły się o 1.000.000 zł w obu szpitalach. Jeżeli chodzi o szpital w Barlinku obniżył koszty o 1.080.000 zł natomiast szpital w Dębnie o 1.042.000 zł. Przy przychodach szpitala w Barlinku zmniejszonych w porównaniu do roku 2002 o 1.618.000 zł, szpital w Dębnie miał zmniejszony kontrakt o 409.000 zł z tego względu, że dyrektor nie miał ograniczeń limitowych w oddziałach zabiegowych. Przychody w obu szpitalach były niższe w porównaniu do roku 2002.

Przewodniczący Komisji Zdrowia, Spraw Społecznych, Ochrony Środowiska i Rolnictwa Julian Witkowski poinformował, że na posiedzeniu komisji dyskutowano na temat funkcjonowania szpitali i w wyniku głosowania informacje dot. funkcjonowania szpitala w Dębnie i w Barlinku zostały przyjęte.

Radny Wojciech Wojtkiewicz poprosił o przedstawienie składu powołanego Zespołu ds. przekształceń. W Kurierze szczecińskim zamieszczone zostały dwa wywiady z dyrektorem Waszkiewiczem i z tych wywiadów wynika, że został powołany taki zespól ds. przekształceń.

Radny Bolesław Bortnowski dyskutujemy dzisiaj nad bardzo ważnym dokumentem, gdyż przyjęcie go oznacza akceptację wyników ekonomicznych szpitali. Dokument ten nie został zaopiniowany przez Rady Społeczne przy SPZOZ, zachodzi pytanie po co są te Rady Społeczne, one są traktowane w sposób zmarginelizowany. Wnioskowane było o to by w regulaminach pracy rad społecznych przekazać swoje uprawnienia właśnie radom społecznym, ale interpretacja prawna była inna.

Wiceprzewodniczący Rady Andrzej Rupenthal poinformował, że w Dębnie odbyła swoje posiedzenie Rada Społeczna przy SPOZ w Dębnie, podczas którego uchwałą Nr III/04 przyjęła informację dot. funkcjonowania Szpitala w Dębnie. Wiceprzewodniczący odczytał treśc uzasadnienia do ww. uchwały.

Radny Wojciech Wojtkiewicz po wysłuchaniu wystąpienia Wiceprzewodniczącego Rady, po usłyszeniu uzasadnienia do uchwały i tych wspaniałych wyników uzyskanych w Szpitalu w Dębnie poprosił o wyjaśnienie kilka kwestii. Mamy sprawozdanie za 2003 i 2002, a także sprawozdanie z pracy Zarządu Powiatu z dnia 27 października i w części dot. szpitala w Dębnie pisze:” zwiększenie wykorzystania sprzętu oraz ilości wykonywanych procedur w oddziałach zabiegowych wzrost przychodów o 600. tys. zł.” Porównując kwoty przychodów za rok 2003 i 2002 Kierownik Wydziału Zdrowia stwierdziła, że jest to wynik ujemny o 403 tys. zł. Gdzie ten wzrost przychodów?

Wiceprzewodniczący Rady Andrzej Rupenthal wyjaśnił, że jeżeli materiały są przygotowywane tendencyjnie, a także że trzeba zważyć na fakt że kontrakty są niższe. Ja nie mówię, że układ jest dobry. Jeżeli powstaną spółki to nie będzie zmiany szyldów, najpierw będą procedury , konkursy itp.

Radna Krystyna Wyszyńska poprosiła o wyjaśnienie czym kierował się dyrektor składając ofertę na poradnię chirurgiczną i poradnię ginekologiczno - położniczą w Dębnie.

Dyrektor SPZOZ Szpital Powiatowy w Dębnie Pan Andrzej Waszkiewicz ustosunkował się do zadanych pytań mówiąc, że postanowił w dwóch gazetach udzielić wywiadu, ponieważ społeczeństwo nie rozumie na czym ma polegać prywatyzacja szpitali, próbował im to wytłumaczyć. Poinformował, że był uczestnikiem spotkania u Starosty, na którym zastanawiano się kto ma być w tym zespole.

Kolejno udzielił wyjaśnień dot. wzrostu kosztów w szpitalach mówiąc, że już parokrotnie przekonywał radnego W. Wojtkiewicza, że w tych informacjach rejestrowałem w trzech zakresach: restrukturyzacji zatrudnienia, działaniach pro oszczędnościowych w zakresie materiałów, zwiększenie przychodów. Wykazywaliśmy cały czas w porównaniu do 2002 roku o ile wzrastały przychody, o ile wrastała ilość punktów, zabiegów, ile przyjętych na izbie przyjęć. Mówiono także, że gdyby funkcjonowało to na poziomie cen roku ubiegłego było by to ponad 600 tys. zł dodatkowo. Rzeczywisty spadek nastąpił o około 200 tys. zł., tylko ten spadek w związku ze spadkiem cen o 15% byłby w wys. 15% a tak on uplasował się na ok. 5%.

Kolejno odniósł się do kwestii utworzenia poradni chirurgicznej i ginekologiczno -położniczej mówiąc, że po pierwsze poradnie gin - poł chcieliśmy utrzymać w Mieszkowicach, natomiast poradnia chirurgiczna jest niezbędna do tego by potrzymać kwestie rekowalencencji po pobycie w szpitalu i zabiegach w szpitalu. Szpital w woj. zachodn. jest jedynym szpitalem, który nie ma poradni. Jeśli chodzi o zakres chirurgii zabiegowej starczyło by i dla porad szpitalnych, i dla doktora który prowadzi w tej chwili w mieście jedyną chirurgię. Dla pacjentów będzie to zysk.

Radny Mariusz Norsesowicz zgłosił uwagę w stosunku do dyrektora szpitala w Dębnie Pana Andrzeja Waszkiewicza a zarówno prośbę do wszystkich kierowników podległych jednostek, że są radni, którzy ze sobą rywalizują, ale uważam że należy ograniczyć wypowiedzi innych osób, którzy mają udzielony głos, by w swoich wypowiedziach nie ubliżali radnym, szanując się nawzajem. Dot. to słów skierowanych ze strony dyrektora szpitala w Dębnie do radnego W.Wojtkiewicza.

Starosta Powiatu Janusz Winiarczyk poinformował, że zarządzeniem nr 51 z dnia 19 grudnia 2003 roku powołany został zespół ds. przekształceń SPZOZ w spółki użyteczności publicznej.

Na czele tego zespołu stoi Wicestarosta Andrzej Dobrowolski, w skład zespołu wchodzą: Maria Żukrowska - Mróz, Bernarda Bartoszewicz, Edward Sznabowicz, Andrzej Rupenthal, Ryszard Mitek, Andrzej Waszkiewicz i radca prawny Adam Wojciechowski. Na razie wytycznych nie ma. Przeciwko przekształceń w spółki szpitali przeciwny jest Związek Powiatów Polskich, który jest za bezpośrednim oddłużeniem szpitali. Na dzień dzisiejszy 50 mln. złotych zostało dołożone do I półrocza, w tym 35 mln. z leków i 15 mln. zaczerpnięte zostało z II półrocza. Te środki pozwoliły na to, że wzrosły kontrakty. Dyrektor Szpitala w Dębnie wykazał, ze w Szpitalu może wystąpić wynik dodatni w 2004 roku, natomiast dyrektor Szpitala w Barlinku wykazał do 20 tys. jeszcze generowania długów w roku 2004 w I półroczu. Na dzień dzisiejszy NFZ kończy dopiero płacenie za grudzień 2003.

Prezes Majewski obiecał, że woj. zachodniopomorskie zostanie dofinansowane jeżeli chodzi o środki na jednego leczonego, do średniej krajowej brakuje nam ok. 40 zł.

Nikt więcej nie zgłosił uwag.

Przewodniczący Rady stwierdził, że informacja nt. funkcjonowania szpitali powiatowych została przyjęta przez aklamację.

Ad. 8

Podjęcie uchwały w sprawie zamiaru likwidacji Liceum Ogólnokształcącego u. Leśna nr 10.

Wiceprzewodniczący Rady Andrzej Rupenthal odczytał treść projektu uchwały wraz z uzasadnieniem.

Radny Marian Polański powiedział, że pierwszym Liceum w Barlinku to właśnie było pierwsze powstałe LO w Barlinku. Właśnie z tej szkoły uczniowie zdobywali pierwsze miejsca w konkursach powiatowych. Siłami społeczeństwa lokalnego podjęto się budowy tej szkoły, następnie młodzież i rodzice włożyli wiele wysiłku w rozwój tej szkoły.

Na koniec swojego wystąpienia oświadczył, że będzie głosował przeciwko likwidacji tej szkoły.

Wicestarosta Andrzej Dobrowolski powiedział, że przed Radą Powiatu stoi trudny dylemat, który nie narodził się nagle. O tym rozmawiano od roku czasu, proponowane były inne formy; forma wygaszania liceum, która nie została przyjęta. Wobec tego zostaliśmy zmuszeni wypowiedzieć Gminie Barlinek umowę. Zmusiła nas do tego sytuacja finansowa powiatu i przyjęty przez Radę Powiatu dokument mówiący o racjonalizacji sieci szkół na terenie powiatu. W każdej gminie likwidują szkoły, gdyż zmusza ich do tego sytuacja finansowa.

Kolejno odniósł się do wypowiedzi radnego M. Polańskiego mówiąc, że radny nostalgicznie mówił, że w tym LO rozpoczynał pracę, ja mogę coś innego zacytować: w 1948 roku mój ojciec jako kierownik szkoły stworzył bazę dzięki czemu powstała szkoła podstawowa, a ja jako kierownik oświaty w Dębnie w latach 90 zamknąłem tą szkołę., więc nie należy mówić tu o przywiązaniu się do danej szkoły.

Radny Wojciech Wojtkiewicz powiedział, że Wiceprzewodniczący Rady odczytał uzasadnienie do projektu uchwały podając dziesiątki cyfr, które mają nas przekonać do zamiaru likwidacji LO, a w konsekwencji do jego likwidacji.

W uzasadnieniu do projektu uchwały nie zostało zapisane jakie efekty finansowe przyniesie likwidacja LO dla powiatu.

W dalszym ciągu nie zostałem przekonany, czy tu mamy do czynienia z ekonomią. ZSP nr 1 w Barlinku, do którego chcemy przenieść wszystkie szkoły, będzie wymagał ogromnych nakładów na dostosowanie tej bazy. W internacie trzeba będzie stworzyć pomieszczenia na zajęcia dydaktyczne.

Zapytał ile potrzeba będzie środków, by dostosować ten Zespół Szkół do przyjęcia takiej ilości uczniów i jakie będą tego koszty.

W grudniu ub. roku na wskutek tego, że w ZSP nr 1 w Barlinku do wymiany jest cala stolarka zużyto 40 tys. litrów oleju opałowego, przy ówczesnych cenach była to kwota 70 tys. zł. miesięcznie. Na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej usłyszałem, że w Zespole Szkół na ul. Jeziornej wydatki na energię i ogrzewanie kształtują się w wys. ponad 30.000 zł.

Przenosząc ZSP Nr 1 w Myśliborzu do ZSP Nr 2 w Myśliborzu zapewniano radnych, że zostanie zachowane dobre imię szkoły (byłego LO) wraz jej tradycjami. Okazało się dzisiaj, że jednak nie zostało to spełnione. To samo stanie się w Barlinku.

Na terenie powiatu myśliborskiego nie ma dobrego Liceum Ogólnokształcącego, świadczy o tym choćby ilość młodzieży wyjeżdżającej do innych szkól poza teren powiatu.

Jedyne co możemy zrobić dla ograniczenia bezrobocia to dać młodzieży dobre wykształcenie.

Burmistrz MiG Barlinek Pan Zygmunt Siarkiewicz powiedział, że wątek ekonomiczny jest bardzo ważny ale nie najważniejszy w podejmowaniu takich decyzji.

Kolejno przypomniał, że samorząd powiatu I kadencji podpisał takie porozumienie z samorządem gminnym przekazując prowadzenie tej placówki i nie była to łatwa decyzja. Ja jako zastępca burmistrza odradzałem ówczesnemu burmistrzowi podpisanie takiego porozumienia. Formalnie od 1 lutego organem prowadzącym stało się Starostwo Powiatowe. Jako burmistrz nie mogłem zgodzić się na formę wygaszania szkoły, będę podejmował wszystkie kroki prawne, które nie pozwolą zrealizować tego planu, gdyż jestem przekonany co do potrzeby tej placówki. Potrzeba ta wynika z faktu, że samorząd gminny obrał na siebie obowiązki wynikające z zawartego porozumienia. Cała sieć szkół i system oświaty w gminie Barlinek jest dostosowany uwzględniający istnienie tych placówek, na terenie gm. Powstały dwa gimnazja przez fakt że gmina była organem prowadzącym ogólniak. Rada Gminy często mówiła, że środki wydawane na ogólniak często przekraczały kwotę subwencji, dość dużymi wysiłkami samej szkoły jak i również samorządu gminnego przygotowaliśmy bazę do stworzenia dobrych warunków pracy nauczycieli, a przede wszystkim uczniów. Jest to dobry ogólniak, będzie miał szansę znaleźć się w klasyfikowanej liczbie szkół, która zostanie przedstawiona w rankingu szkół. Ważną również rzeczą jest to, że uczniowie kończą zajęcia już o godz. 1415, stworzono właściwe sale lekcyjne i kadrę pedagogiczną.

Nic nie stoi na przeszkodzie, by organem prowadzącym była Rada Powiatu dlatego, że interes Barlinka polega na tym żeby ta szkoła istniała. Chodzi o stworzenie właściwej oferty oświatowej mieszkańcom Barlinka.

Likwidacja szkół wiejskich wynika z braku ilości uczniów.

Fakt istnienia trzech ZSP na terenie miasta Barlinka nie może być argumentem na to, że jeden zespół szkół trzeba zlikwidować.

Około 30% młodzieży w szkole na ul. Leśnej to są uczniowie dojeżdżający z poza terenu powiatu myśliborskiego, jestem przekonany, że nowa oferta szkoły spowoduje zniechęcenie dla uczniów i nauczycieli i nie będzie zachętą do korzystania ze szkół na terenie naszego powiatu.

Sześć lat temu do szkoły na ul. Leśnej uczęszczało - 298 uczniów, dzisiaj chodzi 296, oznacza to, że pomimo spadku populacji w gm. Barlinek ta szkoła jest na tyle atrakcyjna dla uczniów z innych gmin powiatu, że chcą do niej uczęszczać.

Przez szkolę w Barlinku na ul. Leśnej został zawieszony ogólniak w Pełczycach, ponieważ uczniowie z Pełczyc utworzyli 1 klasę w Barlinku. Szkoła ta nie obciążała kosztami budżetu powiatu myśliborskiego, a więc likwidacja tego zespołu nie przynosi oszczędności dla powiatu, lecz w przyszłości przychody.

Na koniec swojego wystąpienia stwierdził, że nadal uważa że nie trzeba likwidować LO na ul. Leśnej, a także wyraził zdanie, że jako burmistrz MiG Barlinek uważa, że Rada Powiatu powinna się jeszcze zastanowić nad losem tego ZSP Nr 2 w Barlinku.

Dyrektor Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Leśnej Pan Franciszek Snacki powiedział, że nad planem racjonalizacji sieci szkól w gminie Barlinek dyskusja trwa już 2 lata i na spotkaniach z Zarządem Powiatu władze samorządowe gminy, rady pedagogiczne, rodzice i uczniowie w rzeczowej dyskusji przedstawiali swoje racje, ale tak naprawdę władze powiatu zbyt słabo analizowały poruszane przez władze Barlinka problemy i te wnioski, które zostały podane w merytorycznym uzasadnieniu do likwidacji tego Zespołu, tj. zespół, który składa się z 296 uczniów, a teraz nawet 293, gdyż po ostatnim spotkaniu troje rodziców postanowiło zabrać swoje dzieci z tej szkoły widząc zawirowanie wokół tej szkoły zabrały swoje dzieci do Choszczna.

Te wszystkie dane szacunkowe przedstawione przez władze Starostwa one tak naprawdę nie sprawdzają się w stosunku do Gm. Barlinek. W LO na ul. Leśnej z Gm. Barlinek jest tylko 221 uczniów, natomiast w obecnych pierwszych klasach jest 80 uczniów z Gm. Barlinek, a 24 uczniów z sąsiednich gmin. Położenie Barlinka powoduje to, że uczniowie wybierają szkoły w Barlinku. W samym LO jest 72 uczniów z poza gminy Barlinek.

Wszyscy wiedzą, że największe efekty kształcenia w LO osiągają Licea, które są samodzielne, a nie w Zespołach. Jeżeli jest racjonalizacja to trzeba tak to zrobić, by LO funkcjonowały jako osobne szkoły, nie w zespołach szkół. Z całą odpowiedzialnością twierdzę, że jeżeli dzisiaj zostanie podjęta uchwała o zamiarze likwidacji tego LO to duża liczba młodzieży pójdzie szukać szkoły poza Barlinkiem i poza powiatem.

Na koniec swojego wystąpienia zacytował jeden cytat z protestu rodziców, który był wysyłany do Ministerstwa Oświaty, Kuratorium Oświaty i Starosty Powiatu, w którym wyrazili nadzieje, że LO będzie odrębną szkołą, nie zostanie połączona do ZSP.

Wicestarosta Andrzej Dobrowolski powiedział, że to nie prawda, że władze powiatowe słabo analizowały problem. Zapytał dlaczego nic pan dyrektor Snacki nie powiedział nt. ankiet przeprowadzonych w gimnazjum, gdzie 50% uczniów powiedziało, ze nie chce podejmować nauki ponadgimnazjalnej w LO na ul. Leśnej, tylko wybrało inne szkoły.

Jeżeli chodzi o LO na ul. Leśnej to na spotkaniu z radą pedagogiczną, radą rodziców wyraźnie zostało powiedziane, że przeniesione zostaną klasy licealne wraz z nauczycielami. Nic się nie zmienia.

Radny Andrzej Potyra stwierdził, że gdy rozpoczynała się dyskusja nad tym, że chcemy zabierać uczniów LO do budynku ZSP nr 1 w Barlinku był za takim rozwiązaniem, ponieważ wszystko wskazywało na to, że tych uczniów będzie mniej. Okazało się, że w tym LO w Barlinku wcale nie jest zła demografia. Oświadczył, że po tej rocznej dyskusji zmienił zdanie na ten temat i uważa że należy w dalszym ciągu należy utrzymać LO na ul. Leśnej.

Powiedział, że może należy tej szkole dać jeszcze jeden rok szansy, a powiat przez ten okres czasu opracował by restrukturyzacji szkół ponadgimnazjalnych w gm. Barlinek. Należy rozważyć czy nie należało by stworzyć jednego zespołu szkół z oddzielnym LO.

Radny Bolesław Bortnowski powiedział, że poza ekonomicznymi argumentami inne są prezentowane racje, podnoszona jest również kwestia jakości szkoły.

Nie zgadzam się z tym, że wątek ekonomiczny nie jest najważniejszy. Jest to dosyć fałszywa filozofia, bo trzeba spojrzeć na koszty alternatywne, jeżeli powiat dofinansowuje szkoły średnie w Barlinku kwotą 830 tys. zł to tego dofinansowania nie było by w takiej kwocie, gdyby te dwa ogólniaki były połączone, oznacza to, że ogólniak na leśnej kosztuje ok. 500 tys. zł.

Odroczenie decyzji na kolejny rok oznacza, że przez kolejne lata trzeba będzie dofinansować szkoły przez powiat.

Nieporozumieniem jest twierdzenie z góry że szkoła na ul. Leśnej jest lepsza, ponieważ uczniowie szkoły na ul. Szosowej również osiąga nie złe wyniki.

W Barlinku panuje przekonanie ,ze w wyniku połączenia tych dwóch zespołów pogorszy się szkołą średnia na ul. Szosowej. Jeżeli kilka lat temu do Ogólniaków chodziło 17 - 20% absolwentów szkół podst. To teraz będzie ok. 80%. Nie wolno twierdzić, że w wyniku połączenia szkoła ta straci.

Dyrektor ZP Nr 1 w Barlinku Pan Ryszard Syroka poinformował radnych o rozpoczętej modernizacji z ZSP

( wymiana okien, sala sportowa, c.o.) szkołą ta na 1 września będzie przygotowana do przyjęcia większej ilości uczniów.

Bazę dydaktyczną poprawimy poprzez dostosowanie pomieszczeń internatu na sale dydaktyczne.

Jeżeli chodzi o poziom nauczania to również jest dobry, a jeżeli do naszej szkoły zostanie przeniesione LO z kadrą to oznacza, ze będzie to nadal dobry poziom.

Odnośnie zmianowości szkoły poinformował, że w tej chwili zajęcia szkolne kończą się o godz. 15,00, przy połączeniu tych szkół również to zostanie zachowane. Został przyjęty plan przez Zarząd Powiatu dot. warsztatów szkolnych który również zakłada maksymalizację wykorzystania pomieszczeń dla celów dydaktycznych. Struktura szkoły na dzień 1.09 będzie następująca: główny budynek dydaktyczny będzie po remoncie, ociepleniu, zmianie okien.

Radny Wojciech Wojtkiewicz powiedział, że radny B. Bolesław Bortnowski zwrócił uwagę w swojej wypowiedzi ile dopłaca się do oświaty.

Poprosił o przedstawienie kosztów utrzymania szkoły na ul. Szosowej. Z pobieżnych wyliczeń wynika, że sam budynek na szosowej w wydatkach rzeczowych jest to z rzędu 600 tys. zł, do tego należy dodać koszty utrzymania internatu, Z kolei koszty utrzymania szkoły na ul. Jeziornej kształtują się w wys. 160 tys. zł. Interesuje mnie efekt ekonomiczny, ale nie tylko. Nie jestem przekonany, że tworząc „kombinat” na ul. Szosowej, że przyniesie to oszczędności, ponieważ koszty utrzymania kompleksu na szosowej będą znacznie większe. Zarząd nie precyzyjnie przygotował te informacje i od sprawy finansowej to nie wiemy jakie będą skutki finansowe. Takie informacje Zarząd Powiatu powinien przygotować rzetelnie, wówczas nikt nie miał by pretensji i nikt nie będzie mówił że kto kogoś wprowadził w błąd.

Wicedyrektor Gimnazjum w Barlinku, która w swojej wypowiedzi odniosła się do wypowiedzi Wicestarosty Andrzeja Dobrowolskiego w części dot. ankiet przeprowadzonych w Gimnazjum w Barlinku. Ankietowani byli uczniowie klas trzecich. Jeżeli 50% uczniów klas trzecich wybrało LO na ul. Leśnej to jest to bardzo dobry wynik.

Szkoła na ul. Szosowej posiada gorsze warunki dla uczniów, jest większa zmianowość aniżeli mówił o niej dyrektor ZSP Nr 1 lekcje dwa lata temu kończyły się o godz. 19,00.

Jeżeli uczniowie z LO na Leśnej zostaną przeniesieni na ul. Szosową to jaka będzie zmianowość tej szkoły. Chodzi tu o stworzenie odpowiednich warunków do kształcenia uczniów.

Zawirowania wokół tej szkoły wpływają na to, że uczniowie wybierają inne szkoły, gdyż nie są pewni co będzie się działo w przyszłości.

Naczelnik Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu Pan Waldemar Żmijewski jeżeli brakuje uczniów to wiadomo, że szkoły będą łączone.

Nie tylko LO w Barlinku przyjmuje do siebie uczniów z innych gmin poza powiatu myśliborskiego, również i inne szkoły na terenie powiatu myśliborskiego przyjmują uczniów z terenów sąsiadujących. W tym roku liczba absolwentów gimnazjum nr 1 167, a w nr 2 147 uczniów. A Z tych absolwentów do ZSP nr 1 idzie 65 uczniów, do ZS nr 2 - 64, ZO na Leśnej idzie 81 uczniów. Z poza terenu powiatu szkoła na Leśnej przyjęła 23 uczniów z Pełczyc, ale szkoła na ul. Szosowej przyjęła 41 uczniów, ul. Jeziorna - 15. Ciąg młodzieży z Pełczyc nie jest tylko w kierunku LO na ul. Leśnej. Oferta oświatowa jest i będzie rozszerzana dla młodzieży, bo w tej chwili młodzież nie tylko chce iść do ogólniaków, ale również chce iść do takich szkół gdzie szybko i konkretnie zdobywa się zawód.

Ze wszystkich danych wynika że w subwencji szkoła ponadgimnazjalnych może się sama utrzymać taka, która liczy co najmniej 800 uczniów, a mniejsza szkoła wcześniej czy później musi ulec likwidacji. Musi występować proces łączenia szkół ze względu na małą liczbę uczniów.

Dyrektor ZSP Nr 1 Pan Ryszard Syroka wyjaśnił mówiąc, że zmianowość w szkole na ul. Szosowej nie ulegnie zmianie, mimo tak dużej ilości uczniów. Zajęcia w tej chwili trwają do godz. 15,00 i to nie ulegnie zmianie.

Nikt więcej uwag nie zgłosił, w związku z tym Przewodniczący zarządził głosowanie projektu uchwały. Za pozytywną opinią głosowało - 11 radnych, przeciw - 6, wstrzymało się - 2 radnych.

Przewodniczący Rady stwierdził, że projekt uchwały w sprawie zamiaru likwidacji Liceum Ogólnokształcącego w Barlinku, ul. Leśna 10 został przyjęty.

Ad. 9

Podjęcie uchwały w sprawie likwidacji Bursy Szkolnej w Myśliborzu, ul. Północna 15.

Przewodniczący poprosił o pytania i uwagi. Nikt uwag nie zgłosił, w związku z tym Przewodniczący zarządził głosowanie projektu uchwały. Za pozytywną opinią głosowało - 15 radnych, przeciw - 0, wstrzymało się - 4 radnych.

Przewodniczący Rady stwierdził, że projekt uchwały w sprawie likwidacji Bursy Szkolnej w Myśliborzu został przyjęty.

Ad. 10

Przystąpiono do realizacji kolejnego punktu: Odpowiedzi na interpelacje i zapytania.

Starosta Powiatu Janusz Winiarczyk kolejno udzielił

odpowiedzi na interpelacje i zapytania:

- radnego Wojciecha Wojtkiewicza poinformował, że nt. kontraktów odpowiedział w punkcie dot. funkcjonowania szpitala więc uważa że nie musi już odpowiadać.

Odnośnie kolejnego zapytania dot. pisma firmy „Progres powiedział, że wszyscy radni otrzymali bezpośrednio na swoje nazwisko takie pismo, natomiast starosta otrzymał takie pismo jako Starosta Myśliborski. W związku z tym zostałem zobowiązany do udzielenia odpowiedzi w imieniu Starostwa. Odpowiedź ta została przygotowana wspólnie z radcą prawnym, żeby się opierać na przepisach które dot. tego tematu.

Kolejno udzielił odpowiedzi dot. udzielenia kredytu szpitalom, mówiąc, że w I kadencji zajmując się tymi kwestiami myśleliśmy o poręczeniu majątkiem szpitali, ale przyjęliśmy inną zasadę poręczając jako Rada Powiatu. Natomiast jeśli chodzi o wycenę środków trwałych ona będzie potrzebna jeżeli będziemy prowadzić przekształcenia.

Do spraw związanych z pozyskiwaniem środków finansowych z Unii Europejskiej zatrudniony został jeden pracownik, z którym współpracuje pracownik z PZD Pan Adam Trzcińki i Pracownik Wydziału Ochr. Środowiska Pan Krzysztof Paszek, pracownik Wydz. OR Pan Marek Dmytruszewski.

Odpowiedź dot. złożonych wniosków na pozyskanie dodatkowych środków unijnych stanowi załącznik do niniejszego protokołu.

Ad. 19

Wolne wnioski i informacje.

Radny Bolesław Bortnowski zgłosił następujące wnioski:

- przygotować projekt uchwały i wprowadzić do porządku kolejnej sesji w sprawie wystąpienia do Kuratorium Oświaty w szczecinie i MENiS z wnioskiem o dofinansowanie kosztów wczesnego wspomagania rozwoju dzieci niepełnosprawnych i do czasu rozpatrzenia przez ww. instytucje utrzymać stan finansowy ub. roku. Uzasadnił to tym, że zawarte w wystąpieniach pisemnych Poradni Psychologiczno - Pedagogiczne oraz wystąpieniu pracownik tej Poradni w Barlinku.

- Decyzje związane z dostępem do jezior uzależniać od konieczności ustalenia linii brzegowych w akwenach, których to dotyczy.

- Zapewnić aby oceny funkcjonowania szpitali dokonywane przez Zarząd były wcześniej opiniowane przez rady Społeczne.

Radny Andrzej Potyra powiedział, że Radny Andrzej Potyra powiedział, że na poprzednich sesjach poruszał kwestie dot. zmiany ogrzewania w jednostkach podległych Starostwu na biomasę. Nic w tej sprawie nie zostało poczynione. Ogrzewania na biomasę jest o wiele tańsze a niżeli na inny opał.

Zaproponował, by rozeznać się w tej kwestii i zastanowić się nad zmianą ogrzewania w Domu Dziecka w Barlinku na ogrzewanie biomasą.

Radny Wojciech Wojtkiewicz poprosił Wiceprzewodniczącego rady Andrzeja Rupenthala o poinformowanie kwestii dot. formularzy dot. składania wniosków, czy Agencja zamierza rozesłać te wnioski do poszczególnych gmin, czy każdy osobiście będzie musiał jechać do Agencji do Dębna po wnioski.

Kolejno poruszył kwestie dot. szpitali powiatowych mówiąc, by na kolejną sesję Naczelnik Wydziału Zdrowia przygotowała informację jakie kwoty obaj dyrektorzy szpitali zalegają w poszczególnych jednostkach i z jakiego okresu czasu, jakie będą koszty odsetek do wypłacenia.

Radny poinformował również, że odcina się od przygotowanej odpowiedzi dla firmy „Progres”, gdyż nie zgadza się z tą odpowiedzią i zapowiedział, że przygotuje swoją wersję odpowiedzi.

Ad. 12

Po wyczerpaniu porządku obrad Przewodniczący Rady Edward Sznabowicz zamknął obrady XVI sesji Rady Powiatu.

Protokołowała:

Janina Sidor

Przewodniczący Rady

Edward Sznabowicz

Wicedyrektor ZS na ul. Leśnej

Dyrektor ZP Nr 1 w Barlinku Pan Ryszard Syroka

Burmistrz MiG Barlinek Pan Zygmunt Siarkiewicz

Radny Bolesław Bortnowski

Wolne wnioseki - potyra - biblioteki

2

10

Metadane - wyciąg z rejestru zmian

Akcja Osoba Data
Dodanie dokumentu: Marek Dmytruszewski 31-05-2004 14:46
Osoba, która wytworzyła informację lub odpowiada za treść informacji: 31-05-2004
Ostatnia aktualizacja: - 31-05-2004 14:46